Zarys modelu edukacji

Tu i ówdzie postępuje się odwrotnie: np. w Wielkiej Brytanii przechodzi się czasem do większej stabilizacji kadry. Wydaje mi się, że nie jest to kierunek owocny, bo w dziedzinach, o których coś wiem, kraj ten nie odgrywa już wielkiej roli.

Podobnie we Francji wprowadzono habilitację, zaś proces kształcenia (niezależnie od kształcenia dodatkowego do tytułów uprawniających do nauczania) wydtuża się, licząc od I roku stadiów do doktoratu (po zniesieniu tzw. doktoratu III cyklu) do 11-12 lat. Maitrise (magisterium) osiąga się po 7-8 latach studiów, trzebne. t to niezależnie od tego […] jak wiele nierentownych kopalni zostanie zamkniętych”3.

Nie należy też planować rewolucji – nowa ustawa może okazać się rzeczywiście gorsza od obecnej. Ale trzeba mieć wizję całego systemu, by wiedzieć, które ze stopniowych, wyważonych reform i nowelizacji nie przeszkodzą w spełnieniu się wizji, ale pomogą w jej urzeczywistnieniu. Poza tym nikogo nie można zmusić do dobrej realizacji nie aprobowanego pomysłu, żaden zaś dyrektor nie zwolni kolegi – nieudacznika. Dlatego opowiadałabym się raczej za nowelizacją ustawy w punktach tego wymagających i usunięciem z niej niepotrzebnych zapisów4. Kolejno podejmowane kroki powinny zmierzać ku jakiemuś celowi, choćby więc zmiany były cząstkowe, muszą być spójne i niesprzeczne z tym wytyczonym celem.

Zarys modelu edukacji należy traktować jako pewien „typ idealny”, ale nie wieczny i niezmienny. Powiedzmy: możliwy do zrealizowania jeszcze przez obecne pokolenie średnich wiekiem naukowców i dostosowany do sytuacji Polski (zakładając, że zmieni się ona w minimalnym stopniu). Wizja nie może polegać tylko na hasłach, jak w Strategii dla Polski, w rodzaju: „wykształcenie ma być wszechstronne”, „uniwersytet ma przygotowywać ludzi do sprostania wymaganiom XXI wieku”5 itp., ani nie może się ograniczać do wskazania celów – musi proponować środki, które pozwolą te cele zrealizować. Inaczej mówiąc, projekt powinien być na tyle konkretny, by umożliwić rzeczową dyskusję. Co w nim powinno się znajdować? Wymienię te elementy modelu, które uważam za najistotniejsze, ale zdaję sobie sprawę, że są jeszcze inne, które – być może niesłusznie – usuwam na dalszy plan.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>