Uwagi terminologiczne cz. II

Różnorodne kombinacje tych czterech aspektów niezależności oraz ich względna waga decydują o tym, jakie miejsce w continuum od pełnej niezależności do pełnego uzależnienia przypada określonej szkole wyższej.

Jest to jednak ujęcie dość trudne do zrozumienia, ponieważ pojęcie niezależności rozumiane jest przez autora w sposób niejednoznaczny, Dotyczy to szczególnie mechanizmów finansowania.

Np. jeśli uczelnia otrzymuje dotację instytucjonalną od państwa w postaci zryczałtowanej flump- sum g&nt), a więc może ją swobodnie wydatkować (zmieniać sumy wydatków na różne cele), nie rozliczając się z poszczególnych pozycji budżetu, to – jak powiada Kerr – jest ona bardziej niezależna, aniżeli uczelnia, która otrzymuje dotację z wyodrębnieniem poszczególnych rodzajów wydatków i nie może swobodnie zmieniać-przeznaczenia otrzymanych środków. Co więcej, Kerr traktuje ten pierwszy mechanizm finansowania jako środki publiczne działające jak prywatne, choć była to w przeszłości tradycyjna forma finansowego patronatu państwa nad autonomicznymi szkołami. Jednocześnie, według Kerra, jeśli poszczególni badacze w uczelni otrzymują indywidualne granty na badania od państwa na zasadzie konkurencji z uczonymi z innych uczelni, lub gdy stypendia dla studentów rozdzielane są bezpośrednio przez rząd, a nie przez uczelnię, to takie finansowanie na równi z ogólną dotacją jest również świadectwem większej niezależności uczelni. Nasuwa się pytanie, czy tak ujmowana niezależność pokrywa się z tradycyjnym pojęciem autonomii?

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>