Category Szkolnictwo

Szkolnictwo wyższe w Polsce

Zjawiska, które wywołały zainteresowanie jakością kształcenia w państwach Europy Zachodniej mają miejsce również w Polsce. Jednakże – inaczej niż w krajach, w których następowały one po sobie w dużym przedziale czasu – u nas, ponad 20 lat później, zaistniały prawie równocześnie, w ciągu 3-4 lat. W ten sposób, o ile systemy oceny jakości kształcenia funkcjonujące w niektórych krajach od połowy lat osiemdziesiątych odnoszą się do struktur wcześniej ukształtowanych, o pewnym poziomie stabilności, u nas tworzeniu się nowego ładu edukacyjnego towarzyszą dyskusje nad modelem szkoły wyższej przyszłości i – równocześnie – nad kryteriami oszacowywania rezultatów dokonujących się przemian.

więcej

Szkoła Główna Handlowa

Autorka informuje o przeprowadzonej w Szkole Głównej Handlowej reformie organizacyjnej i programowej. Zamierzeniem grupy pracowników uczelni przygotowujących reformę jest stworzenie nowoczesnej uczelni ekonomicznej kształcącej kadry dla potrzeb gospodarki rynkowej. Podstawą zmian jest zniesienie wydziałów i stworzenia jednowydziałowej uczelni, w której kompetencje w sprawach dydaktyki przekazane są senatowi. Rezygnuje się z formalnej przynależności studentów do wydziałów i kierunków studiów. Powołano już (dwa roczniki studentów uczą się już wg nowego systemu) Studium Podstawowa – jednolite programowo dla wszystkich studentów – wprowadzając jednocześnie możliwość swobodnego wyboru wykładowców wszystkich przedmiotów. Kolejne semestry to Studium Dyplomowe, oparte na powszechnym indywidualnym toku studiów. Studenci z pomocą konsultantów kierunkowych lub tutorów będą samodzielnie konstruować swoje programy studiów. Minima kierunkowe składają się z przedmiotów obowiązkowych dla danego kierunku, przedmiotów ograniczonego wyboru oraz ogólnouczelnianej oferty przedmiotów swobodnego wyboru. Cała oferta dydaktyczna uczelni zawarta jest w katalogu SGH.

więcej

Powoływanie władzy uczelni

W wielu krajach niezależność uczelni od władz centralnych nie wyklucza silnych związków szkół wyższych z otoczeniem. Niekiedy wynika to jedynie z uzależnienia finansowego, czasem jest też usankcjonowane formalnie przez obecność przedstawicieli władz lokalnych, organizacji pracodawców czy stowarzyszeń zawodowych w radzie nadzorczej powołującej lub kontrolującej władze uczelni.

więcej

Metody finansowania – dalszy opis

Wsparcie prywatne lub typu prywatnego dla szkól publicznych przybiera różne formy, zależnie od kategorii finansowania5. Publiczne uniwersytety badawcze otrzymują, podobnie jak uczelnie prywatne, nie tylko fundusze badawcze, ale także darowizny oraz znaczną pomoc ze strony absolwentów, fundacji czy korporacji przemysłowych. Stopień sprywatyzowania uczelni publicznych o profilu zróżnicowanym (comprehensm), z których wiele wyłoniło się z coliege’ów nauczycielskich, jest niższy w porównaniu z uniwersytetami badawczymi i uczelniami przyznającymi doktoraty. Nieliczne rozwinęły silne organizacje absolwentów. Prowadzą one w mniejszym zakresie, nie otrzymują więc wielkich funduszy ze źródeł federalnych, nie one też są głównymi odbiorcami darowizn indywidualnych lub ze strony korporacji, uważa się bowiem, że są one silnie wspomagane z funduszy publicznych.

więcej

Ustawodawstwo obowiązujące w Polsce od 1990 r.

Dla tak znacznego – obecnego i przewidywanego – przyrostu liczby studiującej młodzieży różnicowana jest oferta edukacyjna. Uruchomione zostały skrócone formy kształcenia – studia i programy prowadzące do uzyskania tytułu zawodowego licencjata. Szybko rozwija się sektor uczelni niepaństwowych.

więcej

Systemy wynagradzania pracowników akademickich

Jestem przekonana, że nie będzie żadnej reformy, nie nastąpi też jakakolwiek poprawa kształcenia, ilości i jakości badań naukowych, jeśli nie wprowadzi się w większym zakresie zatrudnienia kontraktowego. Na razie jest to mało możliwe, przynajmniej na niektórych kierunkach, ale sytuacja na rynku pracy na pewno ulegnie zmianom, a wtedy wszystkie stanowiska asystenckie powinny być obsadzane na zasadzie rocznego kontraktu oraz zatrudniania osób, które dostają grant na pisanie pracy doktorskiej. Przejściowo można się zgo dzić na zatrudnianie doktorów na umowach 3 iub 5-letnich. Bodźcem do pracy na uczelni oraz w Polskiej Akademii Nauk są różne korzyści, o których mówi się niechętnie: często nie normowany czas pracy, przyjemność jej wykonywania i ciągle jeszcze – prestiż. Paradoksalnie, bodźce te można wzmocnić przez ograniczenie stałego zatrudnienia. W tym kierunku powinna iść ewolucja. W przyszłości stabilizacja zatrudnienia powinna dotyczyć tylko części profesury.

więcej

Pytania w ankietach studenckich – ciąg dalszy

Gdy analizujemy zestawienie kryteriów, według których studenci oceniają zajęcia dydaktyczne, nasuwa się przede wszystkim pytanie, co przesądza o wyborze – spośród wielu możliwych – kilku elementów, na temat których studenci mają wyrazić swoją opinię. Należy przyjąć, że osoby konstruujące ankietę mają jakiś model zajęć lub sposobu ich prowadzenia i ocenie studentów poddają ważne lub najważniejsze elementy tego modelu, a więc decydujące o jego jakości i poziomie. Wydaje się również, że pewną rolę w doborze pytań odgrywa potoczna obserwacja naruszania przez nauczycieli akademickich określonych norm postępowania. Przyjmuje się, że ma to ujemne skutki dla jakości kształcenia. Jeżeli np. pytamy, czy zajęcia inspirowały samodzielność myślenia, to prawdopodobnie sądzimy, iż owa inspiracja jest ważnym elementem dobrej dydaktyki, a odpowiedź studenta – jednym z dobrych wskaźników ukrytej zmiennej, którą jest jakość kształcenia lub poziom zajęć dydaktycznych. Jeżeli jednak pytamy o regularność lub punktualność odbywania zajęć, to najprawdopodobniej obserwujemy, że ta norma nie jest przestrzegana w uczelni i to może wywierać negatywny wpływ na działalność dydaktyczną,

więcej

Opinie studentów

Tylko bardzo nieliczna grupa studentów (respondentów badań panelowych) twierdziła, że ceni i darzy szczególnym szacunkiem wielu nauczycieli akademickich, z którymi kontaktuje się w czasie studiów. Odsetek osób, które miały do czynienia z wieloma cenionymi przez siebie nauczycielami akademickimi w większości uczelni nie przekraczał kilku procent.

więcej

Uwagi terminologiczne

Wszystkie wymienione tu okoliczności rozwoju szkolnictwa amerykańskiego oraz jego cechy decydują o różnicach między amerykańskimi a polskimi uczelniami wyższymi. Różnice te są na tyle istotne, że, jak już zauważyłam, mogą wręcz wpływać na odmienną ocenę tego samego zjawiska z amerykańskiego i polskiego punktu widzenia. Interesujący jest dla naszych rozważań pogląd na kwestię autonomii uczelni. Amerykanie twierdzą, iż ich uczelnie cieszą się większą autonomią, aniżeli uniwersytety europejskie (Ben-David 1972: Kerr 1990). Polacy, jako przedstawiciele europejskiej tradycji myślenia o autonomii, są natomiast skłonni twierdzić coś wręcz przeciwnego (Bocheński 1992).

więcej

Tworzenie studiów półwyższych i wyższych zawodowych

Było tak, mimo że zadania matematyczne stanowiące narzędzie selekcji byty układane tak, aby promować „surowe” uzdolnienia matematyczne i oryginalność myślenia, nie zaś przygotowanie i trening w rozwiązywaniu zadań. Podobnie w toku samych olimpiad matematyczych zawodów składających się z trzech szczebli: im wyższy szczebel selekcji od pierwszego etapu poczynając ai po finał, rym bardziej uprzywilejowane pochodzenie społeczne przechodzących nań uczniów. Tak więc, ostrzejszej selekcji merytorycznej, selekcji uzdolnień opartej na bezstronnych, obiektywnych kryteriach, trudnych do zastosowania w toku selekcji szkolnej, towarzyszyła nieodmiennie ostrzejsza selekcja społeczna. popytu i podaży, kształtujący także działanie szkolnictwa i umacniający jego związki z rynkiem pracy i wreszcie – częściowa odpłatność za naukę. Samodzielne i poszukujące pieniędzy uczelnie będą wprowadzać płatne kierunki i formy studiów. Jest przy tym oczywiste, że im większą wartość na rynku pracy będą miały dyplomy wydawane przez daną szkolę, tym lepszy będzie miała ona dostęp do rozmaitych zasobów. Zapowiada to tworzenie kierunków o wysokim czesnym i dążeniu do osiągania stosunkowo wysokich standardów nauczania. Może wytworzyć się ostra konkurencja między wydziałami i uczelniami. Mogą powstać elitarne szkoły stosujące ostrą selekcję kandydatów. Trzeba przy tym pamiętać, że dobrą reputację szkoły można wykorzystywać („spieniężać”) nie tylko podnosząc czesne, ale może jeszcze w większym stopniu – znajdując możnych i zasobnych partnerów (jednym z potężniejszych jeszcze długo będzie państwo i administracja centralna lub lokalna) zainteresowanych określonymi dyplomami, kompetencjami i kwalifikacjami na najwyższym poziomie. Już dzisiaj wyższa szkoła telekomunikacji, która zapewne będzie kształcić dobrze przygotowanych i poszukiwanych na rynku specjalistów – otwarta w Poznaniu jako filia elitarnej, francuskiej école polytechnique – jest sponsorowana przez bogate konsorcja (Alcatel i Telecom) zmierzające do podporządkowania sobie rynku telekomunikacji. Ani wysokie opłaty za naukę, ani ostra selekcja – bez względu na to, czy łączące się ze sobą czy występujące oddzielnie – nie sprzyjają egalitaryzacji, poszerzaniu dostępu na studia warstwom najbiedniejszym, najbardziej ekonomicznie upośledzonym. To wydaje się oczywiste.

więcej

Badania panelowe – kontynuacja

Wśród studentów 1 roku, w roku akademickim 1983/1984, kiedy rozpoczynano badania, istniała niewielka grupa badanych nastawionych na wszechstronną aktywność w uczelni. Stawialiśmy wtedy hipotezę, że aktywna postawa tej grupy studentów wobec najróżniejszych przejawów życia uczelni (uczestnictwo lub chęć udziału w kolach naukowych, pracach naukowych prowadzonych w szkole wyższej, działanie w organizacjach studenckich, interesujące plany związane z pracą zawodową) różniły tę grupę od większości studentów. Silne nastawienie na aktywność mogło stać się w sprzyjających, zależnych od uczelni warunkach, punktem wyjścia do osiągnięcia pełnego powodzenia w studiach i wysokiego poziomu przygotowania do życia w społeczeństwie. Czy owo obserwowane w grupie studentów I roku „nastawienie na aktywność” zostało wykorzystane?

więcej

Intelektualne kontakty studentów i nauczycieli

Intelektualne kontakty studentów i nauczycieli akademickich ograniczone były w większości przypadków do zajęć obowiązkowych. Choć 76,1% badanych na IV roku dyskutowała poza zajęciami na tematy związane ze swymi zainteresowaniami naukowymi, tylko co dziesiąty student znajdował partnerów tych dyskusji wśród nauczycieli akademickich. Większość dyskusji odbywała się w gronie kolegów, studenci rozmawiali o swych problemach naukowych z rodziną, z innymi osobami.

więcej