Systemy wynagradzania pracowników akademickich

Jestem przekonana, że nie będzie żadnej reformy, nie nastąpi też jakakolwiek poprawa kształcenia, ilości i jakości badań naukowych, jeśli nie wprowadzi się w większym zakresie zatrudnienia kontraktowego. Na razie jest to mało możliwe, przynajmniej na niektórych kierunkach, ale sytuacja na rynku pracy na pewno ulegnie zmianom, a wtedy wszystkie stanowiska asystenckie powinny być obsadzane na zasadzie rocznego kontraktu oraz zatrudniania osób, które dostają grant na pisanie pracy doktorskiej. Przejściowo można się zgo dzić na zatrudnianie doktorów na umowach 3 iub 5-letnich. Bodźcem do pracy na uczelni oraz w Polskiej Akademii Nauk są różne korzyści, o których mówi się niechętnie: często nie normowany czas pracy, przyjemność jej wykonywania i ciągle jeszcze – prestiż. Paradoksalnie, bodźce te można wzmocnić przez ograniczenie stałego zatrudnienia. W tym kierunku powinna iść ewolucja. W przyszłości stabilizacja zatrudnienia powinna dotyczyć tylko części profesury.

Jak płacić? Możliwe są dwa skrajne systemy wynagradzania: ustawowa siatka płac oraz absolutnie wolne kontrakty (negocjowanie wysokości uposażenia). Wydaje się, że w obecnej sytuacji ewolucja w kierunku modelu rynkowego powinna być ostrożna, tym bardziej źe efekty badań naukowych i kształcenia długo jeszcze nie będą wymiernym kryterium przyznawania dotacji dla poszczególnych uczelni. Przy niskich zarobkach jedną z korzyści jest dobra atmosfera w pracy: trzeba uważać, by jej nie zniszczyć. Ale siatka płac może być stosowana tylko pod warunkiem, że będzie trudno osiągnąć lepiej płatne stanowisko i utrzymywać się na nim bez końca mimo braku sukcesów.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>