Równość szans na kształcenie – dalszy opis

Wyniki badań wskazują, że nie (Sawiński 1988 oraz Białecki 1989). W ciągu minionych 40 lat dystans między najbardziej upośledzonymi i najbardziej uprzywilejowanymi kategoriami uczniów utrzymał się, chociaż rozkład szans na studia zmienił się nieco. Przede wszystkim relatywnie wzrosły szanse dziewcząt z rodzin robotników wykwalifikowanych i pracowników umysłowych w porównaniu z chłopcami wywodzącymi się z tych samych kategorii (Heyns, Białecki 1992).

Mimo wprowadzenia punktów preferencyjnych i innych zabiegów mających zwiększyć udział młodzieży pochodzenia robotniczego i chłopskiego wśród studiujących, mimo pewnych związanych z tym wahań proporcje nie zmieniły się na tyle, by mówić o trwałych tendencjach zmniejszających nierówności w dostępie do studiów wyższych4. Niewątpliwie władza rzeczywiście zainteresowana była stworzeniem grupy inteligencji wywodzącej się w większych proporcjach z rodzin robotniczych i chłopskich, takiej grupy, która dawałaby jej większe oparcie. Trudno rozstrzygać, co było przyczyną niepowodzenia tych zamierzeń. Być może utrzymywanie się różnic kulturowych i materialnych poza szkołą raczej – jak to zwykle bywa – przenoszących się na teren szkoły, aniżeli przez system szkolny korygowanych’. Być może – zróżnicowanie aspiracji różnych kategorii młodzieży w sytuacji, kiedy dyplom wyższej uczelni nie gwarantował wyższych od przeciętnych cenie jak na inwestycję. Oto narzeczona studenta medycyny wspierająca go materialnie w czasie studiów, a potem porzucona zaskarżyła byłego studenta, a podówczas już lekarza, o zwrot nie tyle finansowego wsparcia przekazanego w czasie studiów, ile części zarobków lekarza.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>