Procedury i mechanizmy oszacowywania jakości cz. II

– 1. Powinien posiadać agencję, a jeszcze lepiej kilka agencji zarządzających na metapoziomie systemem szacowania jakości. Doświadczenia kilku krajów wykazują, że metapoziom jest niezbędny, by system został zaakceptowany. W Wielkiej Brytanii Akademicka Jednostka Rewizyjna (The Academic Audit Unit) nie dokonuje inspekcji kursów i programów, ani ich nie ocenia. Sprawdza jedynie i komentuje mechanizmy, przy użyciu których dana instytucja osiągnęła oferowaną przez siebie jakość. Natomiast Komisja Nagradzania Osiągnięć Akademickich (The Council for National Academic Awards) odpowiada za całość procesu, od oceny do nagrody, ale od 1985 roku zachęca instytucje do samodzielnego sprawdzania jakości. W Holandii Stowarzyszenie Współpracujących

Uniwersytetów (The Association of Co-operating Universities) stosuje podobną strategię. W procesie oszacowywania jakości nacisk położony jest na samoocenę instytucji i na wizytację przez kadrę akademicką. Stowarzyszenie pełni jedynie rolę koordynatora systemu.

z. Powinien zawierać mechanizm samooceny. W literaturze dotyczącej szkolnictwa wyższego często można znaleźć stwierdzenie, iż po to, aby pracownicy akademiccy zaakceptowali wprowadzane zmiany konieczne jest, aby mieli przekonanie do proponowanych rozwiązań i stojących za nimi racji oraz uważali je za własne. Należy o tym pamiętać także w przypadku wprowadzania systemu oszacowywania jakości. W Holandii doświadczenia z pierwszego pilotażowego roku funkcjonowania takiego systemu (w którym samoocena odgrywa zasadniczą rolę) potwierdzają prawdziwość tego stwierdzenia. Pracownicy, którzy przeprowadzili samooceny, uznali je za użyteczne przede wszystkim dlatego, że zmuszają one do ponownego przyjrzenia się programom i zrewidowania akademickiej rutyny (Vroeijenstijn, Acherman 1990).

– 3. Powinien znaleźć się w nim także mechanizm peer-miw w połączeniu z wizytacjami (jedną lub więcej) prowadzonymi przez zewnętrznych ekspertów. Eksperci ci powinni być postrzegani przez wizytowanych pracowników akademickich jako uznani specjaliści w danej dziedzinie. Ma to zasadnicze znaczenie dla powodzenia przedsięwzięcia. Wizytacja powinna trwać kilka dni, podczas których zewnętrzni eksperci mogliby przedyskutować z kadrą raporty zawierające samoocenę oraz plany ich korekt, zmian i innowacji. Wizytatorzy powinni również skorzystać z możliwości przeprowadzenia wywiadów z pracownikami administracyjnymi, technicznymi, ze studentami i, o ile to możliwe, z absolwentami. Możliwości te są wykorzystywane z powodzeniem w kilku zachodnioeuropejskich systemach oszacowywania jakości. Na przykład w Wielkiej Brytanii zespól rewizyjny będzie w czasie trzech dni (około dwudziestu spotkań) rozmawiał prawdopodobnie ze 100 lub więcej osobami zaczynając od wiceprezydenta, a kończąc na studentach pierwszego roku. Przez cały czas kadra będzie informowana o tym, co się dzieje i co się będzie dziać. Również sam proces oszacowywania jakości danej instytucji poddawany będzie ocenie kadry pod względem jego zgodności z przyjętymi w tej instytucji celami 1 standardami (Williams 1991).

– 4. Przez zespól peer-miew powinien zostać przygotowany raport. Najlepiej byłoby, aby miał on charakter poufny. Zwiększałoby to szansę, iż byłby on zaakceptowany przez kadrę. Akceptacja taka jest niezbędna, aby można było w wyniku omawianych działań polepszyć jakość instytucji szkolnictwa wyższego, Ogólne sprawozdanie można zaprezentować opinii publicznej i rządowi. Sprawozdanie takie mogłoby odgrywać istotną rolę w procesie rozliczania instytucji przez ciała zewnętrzne. Zasadnicze znaczenie dla funkcjonowania systemu szacowania jakości ma również możliwość zgłaszania uwag do wstępnej wersji raportu przez ocenianą instytucję. W wyniku wizytacji instytucje powinny przeprowadzać korekty swojej działalności, ale mają również prawo nie zgadzać się z ocenami zespołu. W końcowym raporcie powinny być wykazane rozbieżności ocen. W Wielkiej Brytanii raport końcowy przygotowany jest na użytek Akademickiej Jednostki Rewizyjnej i ocenianej instytucji. Jedynie ta ostatnia może zadecydować, czy raport ten zostanie udostępniony opinii publicznej. W Holandii, w której omawiany system został wprowadzony ostatnio, raporty końcowe zostały opublikowane. Widoczny negatywny skutek tej decyzji polegał na tym, iż raporty stały się zbyt ogólne, a kadra wizytowanych instytucji pomniejszała ważność ustaleń zespołów7 wizytujących.

– 5. W Europie, wykorzystując doświadczenia amerykańskie dotyczące akredytacji, powinno się wprowadzić system zwielokrotnionej akredytacji. W takim systemie instytucje szkolnictwa wyższego mogłyby poszukiwać akredytacji w tych grupach czy ciałach społecznych, które stanowią społeczną bazę ich działalności. Dla różnych ciał mogą być ważne różne aspekty działalności danej instytucji. Mogą być dla nich ważne standardy naukowe lub zawodo\ye, mogą one dotyczyć badań lub nauczania. Instytucje szkolnictwa wyższego, wybierając określone jednostki akredytacyjne, będą w stanie wykazać przez kogo chcą być rozliczane ze swojej działalności.

Zdaniem Vughta, w europejskim systemie oszacowywania jakości nie powinna występować bezpośrednia zależność pomiędzy raportem dotyczącym oceny jakości a decyzjami finansowymi. Taki związek odbiłby się negatywnie na całym systemie. Próby powiązania systemu oceny jakości z karami i nagrodami dostarczają dowodów, że system nie będzie dobrze funkcjonował. We francuskim Comité Nationale dévaluation zagrożenie to jest dostrzegane. Ocenianie przeprowadzane przez ten Komitet nie ma bezpośredniego wpiywu na państwowe decyzje dotyczące przyznawanych subwencji. Natomiast nowy program rządowy w Wielkiej Brytanii zakłada istnienie związku pomiędzy oceną jakości i finansowaniem instytucji szkolnictwa wyższego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>