Postulat odpłatności za studia

Rozważa się także postulat odpłatności za studia. W wielu wystąpieniach „morał!zatorów społecznych” widać czystą demagogię: każdy ma prawo do nauki, a w obecnej sytuacji materialnej społeczeństwa nie można brać opłat za studia. Uważam, że odpłatność za naukę musi być wprowadzona, i to poczynając od gimnazjum (im wyższy poziom nauki – tym wyższe opłaty), ale trzeba ją wprowadzać stopniowo, nie może być zbyt wysoka, a system pomocy dla studiujących musi być zreformowany. Niestety, zupełnie rozsądne – choć może wymagające pewnych korekt – pomysły reformy systemu stypendialnego, które przygotowało MEN, spotkały się z oporem przedstawicieli uczelni, a zwłaszcza studentów (ich wystąpienia sprawiają wrażenie, jakby nie wiedzieli, o czym mówią). Odpłatność ma na celu nie tyle zasilenie budżetu (bo będzie zbyt mała), ile skłonienie studentów do poważniejszego traktowania studiów, nie ceni się bowiem tego, co jest za darmo. Może studenci, którzy będą płacić za świadczenie im usługi nauczania, zaczną korzystać z konsultacji, a także stawiać wymagania nauczycielom (np. by się nie spóźniali i nie opuszczali zajęć) oraz dziekanatom, by zapewniały godziwe warunki uczenia się. Mam też nadzieję, że odpłatność będzie bodźcem do odbudowy samorządności studenckiej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>