Category Nauka

Dwa cele kształcenia

Kształceniu na poziomie wyższym i selekcji, która mu towarzyszy, można przypisać dwie funkcje. Pierwsza – to jak najlepsze wyselekcjonowanie i przygotowanie kształconych do przyszłych ról zawodowych. Chodzi o to, by zawodom, specjalnościom i kompetencjom cenionym na rynku pracy odpowiadały szkoły, wydziały i kierunki kształcące jak najlepszych specjalistów w danej dziedzinie. Drugą funkcją kształcenia jest wyrównywanie szans tak, aby do najlepszych szkół, na najbardziej pożądane kierunki dostawali się uczniowie niezależnie od swego pochodzenia i miejsca zamieszkania.

więcej

Doskonalenie jakości w instytucjach szkolnictwa wyższego

W europejskich systemach szkolnictwa wyższego „poziom środkowy” koordynacji (centralne władze uczelni) był tradycyjnie słaby (Clark 1983). Władza dotycząca podstawowych procesów, tj. nauczania i badań, była skoncentrowana na niższych poziomach organizacyjnych, w rękach kadry naukowej. Obecnie nastąpiło wzmocnienie „poziomu środkowego” koordynacji poprzez zmianę składu ciał zarządzających, adaptację instytucjonalnych struktur podejmowania decyzji i zmianę charakteru demokratycznie wybranych rad i senatów z kontrolnego na doradczy.

więcej

Doskonalenie jakości w instytucjach szkolnictwa wyższego cz. II

Jednym z najszerzej dyskutowanych modeli zarządzania – nawet eksperymentalnie wprowadzanym w niektórych instytucjach szkolnictwa ponadśredniego – jest model przeniesiony ze świata biznesu, który już w swej nazwie ma słowo jakość: Total Quality Management (TQM).

więcej

„College” jest w USA pojęciem wieloznacznym

W Anglii, związana z (Mordem i Cambridge tradycja autonomii została utrzymana dzięki wprowadzonym w formie praw i przywilejów mechanizmom oddzielającym administrację uniwersytecką od rządu. W ten sposób względna autonomia utrzymała się również w okresie wzrostu liczby instytucji szkolnictwa wyższego w XIX w. Dzięki wspomnianym mechanizmom także w przypadku nowych uczelni, którym brakowało ogromnego prestiżu (Mordu i Cambridge, kontrola państwowa była ograniczona. W XX w. ciała buforowe (w szczególności Komisja Dotacji Uniwersyteckich), które pośredniczyły w przekazywaniu uczelniom państwowej pomocy finansowej, pomogły utrzymać ich instytucjonalną autonomię.

więcej

Cecha charakterystyczna systemu edukacyjnego

Zła kondycja finansowa uczelni niejednokrotnie zmusza nauczycieli akademickich do trudnego i angażującego poszukiwania środków na badania oraz do – dyktowanego koniecznością finansową – poszukiwania dodatkowego zatrudnienia poza uczelnią6, ograniczającego aktywność na rzecz uczelni i pośrednio wpływającego na tempo i charakter pożądanych w szkolnictwie zmian.

więcej

Budowa systemu zewnętrznego recenzowania jakości kształcenia

Warszawskim zostało wytypowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej do koordynacji tematu, którego realizacja miała doprowadzić do sformułowania propozycji alternatywnych rozwiązań problemu oceny jakości kształcenia w polskim szkolnictwie wyższym oraz struktur organizacyjnych, w których ów proces miałby się dokonywać.

więcej

Badania nad stratyfikacją instytucjonalną w USA

Ponieważ interwencja państwa w hierarchizację uczelni pod względem statusu jest niewielka, możliwa jest ewolucja i zmiana systemu statusowego (Muller i in. 1987). Klasyfikacja powstająca w wyniku porównania statusów odbywa się w Stanach Zjednoczonych bez interwencji czy kontroli państwowej, jak ma to miejsce w Europie. W Stanach Zjednoczonych nie ma uczelni, które zajmowałyby tak dominującą pozycję jak Oxford lub Cambridge. Sytuację w tym kraju, najlepiej scharakteryzował Riesman (195ć), który już ponad trzydzieści lat temu pisał, że amerykański system szkolnictwa wyższego jest jak długi wąż, którego głowę stanowią najbardziej znane uczelnie, a „mniejsze” uczelnie wiją się zgodnie z kierunkiem określonym przez głowę, ale z kilkuletnim opóźnieniem.

więcej

Autonomia szkół wyższych

Z tej perspektywy widać wyraźniej, że autonomia w szkolnictwie wyższym niekoniecznie i nie zawsze powinna być celem samym w sobie i „dobrem niepodzielnym”, Proporcje między autonomią i uzależnieniem w różnych sprawach mogą być zróżnicowane I powinny być mierzone różną miarą. Na przykład jeśli państwo, a dokładniej MEN, ponosi odpowiedzialność wobec społeczeństwa za jakość świadczeń edukacyjnych i jeśli ta jakość zależy przede wszystkim od kadry nauczycieli, wówczas wyższe szkoły nauczycielskie należałoby wyłączyć spod ogólnej zasady szerokiej autonomii przyznawanej szkołom wyższym. MEN, niejako z mandatu społecznego, zarządzałoby w sposób bezpośredni kształceniem nauczycieli, rozstrzygając o liczbie kształconych, Ich poziomie, specjalizacjach itp. oraz ponosząc bezpośrednią odpowiedzialność za te decyzje.

więcej

Akredytacja

Przyjmujemy szerokie rozumienie akredytacji, zgodnie z którym należy wyróżnić trzy elementy składowe, identyczne zarówno w przypadku akredytacji uczelni, wydziału czy kierunku studiów, jak i dyscypliny wiedzy:

więcej

Akredytacja dyplomów

Kluczem do przyszłości uniwersytetów i innych szkół wyższych w Europie jest kompatybilność studiów, umożliwiająca wymianę między uczelniami różnych krajów oraz wiarygodność dyplomów. Unia Europejska waha się między wprowadzeniem takiego systemu, który godziłby systemy edukacyjne różnych państw a utrzymaniem rozwiązań respektujących odrębne zasady każdego z istniejących systemów.

więcej

Absolwenci szkół wyższych

Rejestr badań jest szczególnie bogaty w przypadku pozapoznawczych skutków kształcenia. O wiele dokładniej studiowano zmiany postaw i wartości zachodzące w czasie studiowania niż zmiany poznawcze. Począwszy od badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych przez Newcomba w Bennington College w latach trzydziestych (Newcomb 1945) starano się znaleźć odpowiedź na pytanie, jakie zmiany występujące w czasie studiowania można przypisać pobytowi na uczelni. W większości prac porównywano studentów pierwszego roku ze studentami starszych lat. W pracach tych stwierdzano zazwyczaj, że religijność studentów w czasie studiowania ulegała zmniejszeniu, chociaż w późniejszych latach życia mogli powrócić do wcześniejszych praktyk i wierzeń. Absolwenci szkół wyższych są (lub przynajmniej myślą, że są) mniej uprzedzeni wobec ludzi innych, niż oni sami, mniej dogmatyczni i mniej autorytarni. Chętniej wspierają prawa cywilne i odmienne zapatrywania (Astin 1977: Bowen 1977: Feldman, Newcomb 1969: Funk, Willits 1987: Hyman i in. 1975: Trent, Medsker 1968). Liberalne postawy nie występują jednak wśród wszystkich studentów, nie są też jasne przyczyny występowania tych indywidualnych różnic. Według danych zagregowanych rosnący poziom wykształcenia niekoniecznie powoduje większą tolerancję lub postępowość. Na przykład, jackman, Muha (1984) znaleźli niewiele dowodów wspierających tezę o występowaniu związku pomiędzy wykształceniem i postawami liberalnymi. Weil (1985) ocenił, iż badania porównawcze nie dostarczyły dostatecznego poparcia tej tezy. Wykrył on niższy poziom postaw antysemickich wśród lepiej wykształconych obywateli Stanów Zjednoczonych, lecz nie znalazł tego typu różnic w Austrii. Tak więc, to nie poziom posiadanego wykształcenia – zdaniem Weila – redukuje uprzedzenia, iecz inne czynniki występujące w społeczeństwie, w którym zdobywa się wykształcenie (takie np. jak polityczna i społeczna historia).

więcej

Kwestia kształcenia nauczycieli

Trudno mówić o systemie szkolnym bez poruszenia kwestii kształcenia nauczycieli, która ciągle wzbudza wiele emocji. Trzeba zacząć się od tego, że do tej pory nie ma wiarygodnych informacji o zapotrzebowaniu na nauczycieli, a przytaczane dane są sprzeczne i niewiarygodne. Na pewno występują różnice w zależności od przedmiotu nuczania, a także ogromne zróżnicowanie regionalne. Absurdalne wydaje się operowanie liczbami dotyczącymi kraju, kiedy wiadomo, że nie ma jeszcze warunków do przenoszenia się ludzi z miejsca na miejsce w zależności od potrzeb rynku pracy. Nauczyciel powinien być lepiej (i nieco inaczej) wykształcony od przeciętnego absolwenta wyższej uczelni, a nie gorzej, obecna praktyka zaś (a także propozycje w zakresie studiów licencjackich i zawodowych) prowadzi do tego drugiego. W wielu krajach (np. w Niemczech czy Kanadzie) na studia nauczycielskie można się dostać dopiero po uzyskaniu dyplomu ukończenia co najmniej trzyletnich studiów na jednym z kierunków uniwersyteckich. Dwu-trzyletnie kursy pedagogiczne dają specjalizację zawodową, są trudne – ale zapewniają pracę. Szkoły mogą oczywiście zatrudniać osoby nie mające takich studiów, ale na zasadzie kontraktów krótkoterminowych, choć w miarę potrzeby odnawianych. Również w Polsce można przyjąć zasadę, że w szkołach pracują nauczyciele dyplomowani i kontraktowi. Opór środowiska może przełamać zapewnienie, że wprowadzenie kategorii nauczycieli dyplomowanych nie zmieni warunków pracy pozostałych osób, które już w szkołach pracują. Natomiast część pieniędzy przypadających na regulacje plac musi zostać przeznaczona na lepsze uposażenie nauczycieli dyplomowanych oraz obniżenie ich pensum.

więcej