Cztery kryteria zróżnicowania

Kryterium pierwsze – to charakter własności: publiczna albo prywatna (choć „publiczny” Uniwersytet Kalifornijski jest podobny raczej do „prywatnego” Uniwersytetu Stanforda aniżeli do „publicznego” Uniwersytetu Moskiewskiego).

Drugim kryterium jest kontrola: głównie zewnętrzna i wewnętrzna oraz – w obu przypadkach – sprawowana przez kogoś i w konkretnym celu. Podstawowa różnica między Uniwersytetem Moskiewskim i Kalifornijskim sprowadza się do typu kontroli – wyraźnie zewnętrznej w pierwszym, a wewnętrznej – w drugim przypadku.

Trzecim kryterium jest źródło finansowania: fundusze prywatne lub publiczne. Czwartym wreszcie kryterium zróżnicowania są mechanizmy finansowania. Fundusze publiczne traktowane mogą być jako publiczne lub prywatne, w zależności od tego, kto kontroluje ich rozdział. Istnieje także możliwość zaistnienia (czasami nawet zdarza się to w praktyce) sytuacji, w której fundusze prywatne traktowane są jak publiczne. „Prywatne fundusze” w USA obejmują darowizny, subwencje, dochód z tytułu własności uniwersytetu, czesne i inne opłaty, dochody z dodatkowych przedsięwzięć i sprzedaży przez uczelnię usług. „Publiczne fundusze traktowane jak publiczne” są to środki przeznaczone na konkretnie określone cele, w przypadku krańcowym w postaci wyodrębnionych pozycji w budżecie uczelni. Z kolei „publiczne fundusze traktowane jak prywatne” obejmują ponoszone przez państwo koszty pożyczek czy dotacji dla studentów, państwowe dotacje i kontrakty badawcze z pracownikami akademickimi oraz stanowe dotacje ogólne w postaci zryczałtowanej (lump-sum) dla instytucji.

Skupienie uwagi na jednym z czterech wymienionych kryteriów, w szczególności na pierwszym i trzecim, daje nie tylko uproszczony obraz szkolnictwa wyższego, ale może go również poważnie zafałszować. Niektóre instytucje „publiczne” z punktu widzenia własności, pozostające jednak pod kontrolą rad powierniczych nie będących ciałami akademickimi (lay boards) lub/i gildii’ akademickich mają znacznie bardziej prywatny charakter, aniżeli niektóre prywatne instytucje, będące pod kontrolą kościołów.

Biorąc pod uwagę wyłącznie źródła finansowania, niektóre „prywatne” uczelnie wydają się bardziej „publiczne” aniżeli uczelnie publiczne. Na przykład całkowite wydatki „prywatnego” Kalifornijskiego Instytutu Technologicznego otrzymującego znaczne środki na badania z funduszy federalnych, pokrywane są w efekcie w 80% z funduszy publicznych: jest to więc wyższy odsetek, niż w przypadku niektórych uczelni publicznych, pobierających relatywnie wysokie czesne i otrzymujących prywatne darowizny. Przykładem może być kampus Berkeley Uniwersytetu Kalifornijskiego (75% wydatków pokrywanych jest tu z funduszy publicznych). Nie tak ważne jest to, kto jest właścicielem, jak to, kto sprawuje kontrolę – kwestię tę poruszyli dawno temu Berle i Means (1932) w ich klasycznym studium, dotyczącym nowoczesnych korporacji. Nie tak ważne jest także to, kto finansuje, lecz to, jak rozdzielane są pieniądze.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>