Monthly Archives Sierpień 2015

Bezwzględny i względny rozwój nauki

Istnieje pilna potrzeba dokonania pogłębionej analizy systemu finansowania szkolnictwa wyższego. Podatnicy, jednostki gospodarcze, instytucje filantropijne, rodzice oraz studenci są i pozostaną głównymi stronami w dzieleniu się kosztami szkolnictwa wyższego. Niemniej proporcje finansowego obciążenia będą musiały ulec zmianie. W większości przypadków będzie to musiało się dokonać łącznie z szeroko zakrojoną reformą systemu zabezpieczenia społecznego, redystrybucją świadczeń społecznych, indywidualnych obciążeń podatkowych, podatków od działalności gospodarczej itp. Szkolnictwo wyższe musi być bardziej skuteczne w przekonywaniu ustawodawców, rządów oraz partnerów ze świata gospodarki, a także opinii publicznej, że należy je traktować bardziej w kategorii „inwestycji” niż „kosztu”.

więcej

Sposób funkcjonowania uniwersytetów w krajach komunistycznych

Wydaje się, że dość powszechnie utożsamia się pojęcie autonomii z pojęciem niezależności, lub – pojęcie autonomii uczelni z wolnością nauki i nauczania. Tymczasem, nie są to pojęcia tożsame, j. Szczepański pisząc o uniwersytecie liberalnym zwraca uwagę, że autonomia rozumiana była różnie, a mianowicie jako: „niezależność od władz państwowych w administrowaniu uniwersytetami, niezależność profesora w głoszeniu wyników własnych badań i poglądów, autonomia moralna uniwersytetów wynikająca ze służby prawdzie, prawo do ustalania kryteriów oceny zjawisk społecznych z pozycji nadrzędności i bezinteresowności, prawo do niezależnego doboru członków korporacji profesorskiej” (1976, s. 21). „Samorząd uniwersytetu, czyli jego autonomia – pisze dalej Szczepański – wynika niezbędnie z istoty uniwersytetu jako ogniska wiedzy naukowej. Należy tu nie tylko prawo samorządu w ciasnym znaczeniu (wyznaczanie przedmiotów nauczania, planu studiów, organizacja zakładów naukowo-pomocniczych, wybór ciała zarządu), lecz także i prawo samouzupełnienia (wybór profesorów i nauczycieli, udzielanie stopni naukowych” (197Ć, 23).

więcej

Inicjatywa strategicznego planowania akademickiego SAPLING cz. II

Przygotowano schemat wniosku, który był zgodny z ogólnymi wzorami dokumentów typowych dla Rady ds. Finansowania Szkolnictwa Wyższego (HEFCE), ale sprawiał wrażenie, że jego autorem była nie istniejąca w rzeczywistości Agencja Zjednoczonego Królestwa ds. Finansowania Szkolnictwa Wyższego (United Kingdom Higher Education Funding Agency – UKHEFA). Sporządzono również notę prasową zawierającą szkic omawianego przedsięwzięcia. Zespoły reprezentujące wyimaginowane instytucje miały złożyć uzasadnione zapotrzebowania na kwoty od 2 do 6 min funtów (w zależności od wielkości danej „instytucji”) na okres czterech lat – są to sumy niewielkie, jeśli porównać je z pełnym wymiarem budżetu instytucji, ale jednak dość znaczące, jeśli je rozpatrywać według proporcji tej części

więcej

Identyfikacja z uczelnią

Kierując się wnioskami wynikającymi z literatury przedmiotu przyjęto, iż silna kultura szkoły wyższej działa ograniczająco na grę interesów grupowych w ramach społeczności akademickiej i sprzyja podejmowaniu działań wspólnych w skali uczelni. W obu omawianych badaniach zadaliśmy respondentom kilka pytań dotyczących poczucia współodpowiedzialności za uczelnię, wydział, zakład/instytut oraz za własną pracę. Odpowiedzi na te pytania są jednym z możliwych wskaźników występowania wspólnej dla uczelni kultury lub jej braku.

więcej

Tworzenie katalogu

Jak więc napisać katalog? Jak określić minima programowe przy indywidualnym, elastycznym, rozliczanym punktowo systemie studiowania? Lektura katalogów uczelni zachodnich mogła ukazać ich finalny kształt, natomiast nie mówiła nic o „kuchni”, o metodzie tworzenia. Nie były tam podane np. proporcje przedmiotów’ teoretycznych i praktycznych, ogólnych i wyspecjalizowanych wchodzących w skład minimów. Nie były także podane zasady tworzenia systemu punktowego. Katalogi tworzono tam przez lata: są one wynikiem tradycji, sprawdzonych doświadczeń i, oczywiście, otwartości na zmiany. SGH miało dwa semestry czasu, bowiem było jasne, że studenci Studium Podstawowego muszą dostać wydrukowany Katalog SGH jesienią 1992.

więcej

Stopień decentralizacji w administrowaniu szkolnictwem cz. II

Jeśli część uprawnień do kontroli i zarządzania, którymi dotąd dysponowała administracja centralna, przejmą instytucje ponaduczelniane reprezentujące środowisko akademickie i przedstawiciele innych grup zainteresowanych szkolnictwem wyższym, to wówczas Ministerstwo Edukacji Narodowej powinno bardziej niż dotychczas wziąć na siebie rolę informatora i aranżera. Skoro więcej partnerów będzie teraz współkształtować funkcjonowanie szkół wyższych – powinni oni przede wszystkim widzieć jasno sytuację i umieć zdefiniować swoją rolę w niej. Rzeczą MEN jest pomagać partnerom szkolnictwa w stworzeniu takiego jasnego obrazu poprzez sprawny obieg informacji. Poprzez finansowanie, regulacje prawne, a także innymi sposobami MEN powinno też organizować i instytucjonalizować porozumiewanie się między partnerami oraz reprezentacjami różnych interesów i aspiracji związanych ze szkolnictwem, tak aby układ sil odzwierciedlał długofalowe, ogólnospołeczne interesy związane z oświatą, nie zaś by brały górę dążenia grup lepiej zorganizowanych, dysponujących większą siłą przetargową.

więcej

Proces budowy systemu recenzowania jakości kształcenia

Niezależnie od usytuowania agencji akredytującej, najogólniej proces ten ma prowadzić do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy dana jednostka spełnia założone standardy jakości.

więcej

ŚRODOWISKO AKADEMICKIE – NAUCZYCIELE I STUDENCI CZ. II

Czy praca akademicka jest ceniona przez społeczeństwo? Naukowcy z naszego kontynentu z pewną zazdrością patrzą na kolegów amerykańskich: jak bowiem wykazują badania, w Europie wartość wiedzy i wykształcenia zmniejsza się, a w społeczeństwie amerykańskim wciąż utrzymuje się na dość wysokim poziomie.

więcej

System szkolnictwa wyższego – stan i kierunki zmian cz. II

W Polsce jest obecnie 90 wyższych uczelni państwowych, w tym 54 podległych ministrowi edukacji narodowej (pozostałe podlegają ministrom innych resortów). Łącznie z sektorem szkół niepaństwowych mamy zatem ponad 140 uczelni, silnie zróżnicowanych pod względem liczby kształconych studentów (500 – 40 tys.). Większość instytucji jest mała i kształci mniej niż 5 tys. studentów. Jest to m.in. rezultat fragmentaryzacji szkolnictwa wyższego: mamy w Polsce kilkanaście typów szkół wyższych, podległych siedmiu ministrom.

więcej

Zagadnienia podczas egzaminu

Cechy raportu źródłowego, narzucone przez cel, w jakim został opracowany, to: jego opisowy charakter, nasycenie informacjami statystycznymi, a także dość specyficzne, wąskie spojrzenie na edukację z punktu widzenia posiadanych zasobów, warunków działania, wielkości zasilania oraz takiego prowadzenia polityki edukacyjnej, aby wszystkie te zasoby mogły być wykorzystane najefektywniej, tj. dawać maksimum tego, co obecnie jest potrzebne gospodarce i społeczeństwu. Na tym zresztą polega swoista „filozofia” przeglądu, który ma pomóc ocenianym krajom w lepszym dostosowaniu systemu edukacji do potrzeb konkretnego etapu rozwoju gospodarki i społeczeństwa. Podczas całego przebiegu prac nad raportem uwagi zgłaszane przez wizytatorów miały charakter bardzo wyważony i pragmatyczny.

więcej

Oceniające państwo a jakość szkolnictwa wyższego cz. II

Zainteresowaniu rządów działalnością szkół wyższych tradycyjnie towarzyszyły dwa rodzaje procedur oceniających, stosowanych zazwyczaj na poziomie systemu, tj. rutynowa i strategiczna (Neave 1988). Procedura rutynowa związana była z corocznymi decyzjami budżetowymi i miała pomagać w podejmowaniu decyzji, dotyczących środków, jakie należy przyznać danej instytucji, aby zapewnić jej możliwość realizacji celówr określanych przez rząd. Podejście to było oparte na założeniu, że system musi być oceniony przed rozdzieleniem funduszy, trzeba bowiem zapewnić takie ich rozlokowanie, aby dobrze służyły realizacji celów. Rutynowa ocena była prawie niewidoczna dla świata zewnętrznego i pozostawała właściwie bez konsekwencji: miała raczej znaczenie symboliczne. Strategiczna ocena miała przygotować strategiczną zmianę i przeprowadzano ją tylko w sytuacjach kryzysowych. Kończyła się niezbyt dobrze przygotowanymi restrukturyzacjami skupiającymi się na takich sprawach, jak dostęp do studiów lub geograficzne rozmieszczenie instytucji szkolnictwa wyższego, jako przykłady mogą tu służyć Robins Raport (196} r.) w Wielkiej Brytanii, proces prowadzący do utworzenia we Francji Uniwersyteckich Instytutów Technologicznych czy STC-Report (1983 r.) autorstwa holenderskiego ministra edukacji i nauki, w wyniku którego wprowadzono daleko idące zmiany w wyższym szkolnictwie zawodowym.

więcej

Podniesienie poziomu zajęć dydaktycznych i jakości kształcenia

W tych krótkich wyjaśnieniach celu omawianego przedsięwzięcia uderza potrzeba akcentów pozytywnych, a więc: podniesienie poziomu zajęć dydaktycznych, jakości kształcenia, modernizacja programu lub metod nauczania. A więc opinie studentów mają wskazać nauczycielom atademickim i władzom uczelni słabe punkty prowadzonej działalności dydaktycznej, konieczność dokształcenia kadry i doskonalenia prowadzonych zajęć (Chmie- lecka i in.1995). Niekiedy podkreśla się również użyteczność wyników ankiety dla indywidu alnej oceny nauczycieli akademickich, przeprowadzanej okresowo przez władze uczelni, lub postuluje uwzględnianie tych wyników przy nagrodach i awansach.

więcej