Monthly Archives Lipiec 2015

Niezależność, autonomia i wolność akademicka – kontynuacja

W końcu lat osiemdziesiątych w 50 stanach Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej działało blisko 3400 szkół ponadśrednich (pod względem liczby szkół porównywalnym obszarem dla systemu amerykańskiego byłaby raczej Europa, aniżeli Polska), wśród których, z jednej strony, znajdowało się około 1400 tzw. college’ów komunalnych i im podobnych szkól dwuletnich, będących odpowiednikiem naszych szkól pomaturalnych, z drugiej zaś – 213 uniwersytetów7 badawczych, nadających doktoraty. Uczelnie prywatne (z punktu wodzenia prawa własności), które powstawały w USA jako pierwsze, są do dziś nader istotnym składnikiem całego systemu, stanowią bowiem około 54% ogółu uczelni, choć w 1987 roku kształciło się w’ nich tylko 33% ogółu studentów. W tymże roku studiowało tam łącznie 12,3 min osób, z tego ponad 3,4 min w uniwersytetach nadających doktoraty.

więcej

Systemy recenzowania jakości kształcenia

Globalne omawianie systemów recenzowania jakości kształcenia, istniejących w krajach europejskich, jest trudne ze względu na znaczne różnice występujące między tymi systemami. Mają one jednak kilka wspólnych cech (European …1994).

więcej

Społeczne i edukacyjne tło reform

Istotę tradycyjnej doktryny edukacyjnej, jaka leży u podstaw funkcjonowania większości systemów kształcenia ponadśredniego w krajach Europy Zachodniej, w pełni oddaje poniższe stwierdzenie: „Jeśli idziesz na uniwersytet, oznacza to, że nie będziesz przygotowany praktycznie. Aby opanować umiejętności praktyczne, możesz wybrać politechnikę bądź college. Zaś od uniwersytetu winieneś oczekiwać czegoś całkiem innego” (Kirkland 1988, s. 87).

więcej

Jednolity system szkolnictwa wyższego w Polsce

Od pewnego czasu trwają – na razie bez powodzenia – próby utworzenia sektora uczelni o statusie nieakademickim, zawodowym. Trudno dziś przewidzieć, która z koncepcji zwycięży: czy wyraźnie wspierana przez środowisko akademickie idea rozwoju studiów zawodowych w obrębie istniejących uczelni (co już ma miejsce), czy wspierana przez Ministerstwo Edukacji Narodowej koncepcja systemu dualnego, złożonego ze szkół akademickich i szkół zawodowych.

więcej

Uniwersytet – przemysł

Bliskie kontakty z przemysłem w formie bezpośredniego wsparcia finansowego i przez oddziaływania polityczne w systemie amerykańskiego szkolnictwa wyższego przejawiają się w następujących formach:

więcej

Wykształcenie ukierunkowane

Przewartościowaniom w opiniach dotyczących relacji między światem nauki i światem pracy towarzyszy proces reorientacji poglądów młodzieży na wartość kwalifikacji ogólnych zdobywanych na uniwersytetach. Z roku na rok wzrasta popularność programów drugiego stopnia (post-graduate) przygotowujących pod kątem wybranych specjalności. Kierunek przemian w tym zakresie najpełniej ilustruje przykład Szwecji. Pod koniec lat sześćdziesiątych przy ubieganiu się o doktorat przestał obowiązywać stopień pośredni – licencjat. Całkiem niedawno pojawił się jednak znowu na wielu fakultetach. Lecz choć nazwa pozostała ta sama, nowe funkcje licencjatu są całkowicie odmienne – wiążą się bowiem z wymaganiami gospodarki, są reakcją na potrzeby rynku pracy.

więcej

Podział na studentów dziennych i zaocznych

Wydaje się, że podział na studentów dziennych i zaocznych, płacących i nie płacących ma jedynie pozamerytoryczne i formalne uzasadnienie: m.in. w konstytucji i w innych przepisach prawnych proklamujących, iż kształcenie jest nieodpłatne. Jeśli więc wszyscy studenci mieliby płacić za studia, w istotny sposób podtrzymując działalność dydaktyczną uczelni, powstaje pytanie: jak płacić im? Łatwo wyróżnić pewne stałe komponenty stypendium studenckiego – trudniej natomiast ustalić ich proporcje. Na pewno wysokość stypendium powinna się odnosić do kosztów utrzymania, zamożności rodziny i wyników w nauce, z pewnością jego komponentem powinna być wysokość czesnego (opłat za studia). Jego składnikiem fakultatywnym może być także gwarantowana przez państwo pożyczka bankowa. Wielu studentów prawa i biznesu wybiera te kierunki, ponieważ zdobyte tam kompetencje są nadzwyczaj dobrze opłacane przez rynek pracy. Studiowanie jest tu najwyraźniej indywidualną inwestycją o dużej opłacalności i wydaje się, że w takich właśnie przypadkach płacenie za (zakup na kredyt) umiejętności, które są potrzebne nie tylko społeczeństwu, ale także bardzo opłacają się jednostce – jest zasadą zgodną z regułami przyzwoitości. Jednak, ze zrozumiałych powodów, trudno stosować tę zasadę do mniej opłacalnych kierunków studiów. Trudno też byłoby się spodziewać pewnej i szybkiej spłaty kredytu przez absolwentów tych kierunków. Z tego wynika, że kredytowanie czesnego byłoby rozsądne tylko na niektórych kierunkach studiów.

więcej

Przebieg i wyniki symulacji cz. III

Owa dychotomia myślenia była dla organizatorów dość istotna, ponieważ zawierała przesłanki niezamierzonego rozminięcia się przebiegu warsztatów w pierwotną intencją. W związku z tym należało przekonać uczestników, że składanie wniosku będzie celowe, a warsztaty spełnią swoją rolę, jeśli dana „instytucja” wykaże choćby zaczątki strategicznego myślenia w sprawach przyszłości kształcenia. Prawdę mówiąc, był to swego rodzaju unik, odzwierciedlający pewien brak wiary w to, żeby „instytucje” zechciały podtrzymywać swój udział w naszej symulacji w przypadku pojawienia się poważniejszego niezadowolenia z charakteru tego przedsięwzięcia. Wydawało się jednak, że przyjęty kompromis dobrze służył podtrzymaniu aktywnego zaangażowania „instytucji” w wykonanie postawionego przed nimi zadania.

więcej

Wspomaganie wykształcenia zawodowego na poziomie wyższym

Akredytacja powinna określić minimum warunków, które szkoła powinna spełniać, by móc wydawać dyplom określonego kierunku i poziomu. Proceduiy ewaluacyjne powinny kontrolować i wspomagać jakość nauczania oraz badań. Akredytacja powinna mieć podstawę w rozporządzeniach prawnych, a dla ewaluacji jedyną legitymacją mogłaby być (choć nie musiała) reputacja instytucji i jej zespołów powoływanych przez uczelnie chcące się poddać ewaluacji. Wówczas ewaiuacja miałaby charakter dobrowolny, bardziej nieformalny, i ranking wprowadzony przez nią nie wywierałby bezpośredniego wpływu na finansowanie. Ewaluacja podejmowana przez takie międzyuczelniane organizmy może prowadzić do ran- gowania uczelni ze względu na poziom badań i poziom nauczania. Większość uczelni zarówno prowadzi badania, jak i przygotowuje do zawodu. Obie te funkcje należałoby oceniać odrębnie. Ocenianie tylko poziomu naukowego, akademickiego prowadziłaby do deprecjacji i podporządkowania im funkcji nauczania, przygotowywania do zawodu, choć z punktu widzenia gospodarki (rynku pracy) i wielu studentów dydaktyka, uzawodowienie, profesjonalizacja uczelni wydają się ważniejsze1.

więcej

Konferencje rektorów szkół wyższych

Byłby jeden warunek: kandydat musiałby mieć ukończoną szkołę średnią i jeżeli byłoby zbyt dużo chętnych to byłby konkurs świadectw lub testy sprawdzające wiedzę ogólną na poziomie szkoły średniej. Procedura postępowania byłaby podobna do stosowanych przez renomowane uniwersytety w innych krajach.

więcej

Szkolnictwo zawodowe

Zwłaszcza szkolnictwo zawodowe powinno się rozwijać bardziej na zasadach rynkowych niż dzięki subwencjom państwowym. Na uniwersytetach kształcenie zawodowe powinno być kształceniem superwyższym (podyplomowym) lub specjalizacyjnym (po 2-3 latach studiów ogólnych). Niedopuszczalne jest traktowanie studiów zawodowych jako kształcenia niższego stopnia, uprawniającego do kontynuacji studiów wyższych – czego innego wymaga się od magistra, czego Innego od dobrego specjalisty w określonej dziedzinie. Dlatego nie można bez zastanowienia głosić postulatu „drożności” studiów10.

więcej

Sytuacja wyjściowa i założenia programu zmian cz. III

O jednym wszelako zasadniczym elemencie reformy trzeba wspomnieć już na samym wstępie. Otóż Ustawa o Szkolnictwie Wyższym nakłada na rady wydziałów odpowiedzialność za program i tok studiów na wydziale, dając im autonomię w tej dziedzinie. Zaplanowana w SGH reforma musiała te kompetencje rad naruszyć i złożyć je w ręce dała podejmującego decyzje wiążące dla wszystkich jednostek uczelni. Aby uniknąć prawnej kolizji z Ustawą, Senat SGH podjął dwie decyzje. Pierwsza – to zniesienie wydziałów i stworzenie z SGH szkoły jednowydziałowej, w której kompetencje w sprawach dydaktyki przekazane są w ręce Senatu. Ponieważ jednak jakaś segmentacja tak wielkiej uczelni jest konieczna, utworzono tzw. kolegia, czyli korporacje zajmujące się prowadzeniem badań i promocją kadry. W sferze nauczania kolegia opracowują propozycje zajęć, które wprowadzane są do katalogu uczelni decyzją Senatu. Drugą decyzją było powołanie dla studentów rocznika 1991/1992 i następnych, odrębnych instytucji zawiadujących nauczaniem

więcej