Monthly Archives Czerwiec 2015

Krytyka obecnego systemu szkolnictwa

Wiele wypowiedzi krytycznych ogranicza się do ogólników i do „bicia na alarm”, co jest potrzebne w debatach politycznych, zwłaszcza wokół budżetu państwa, ale na pewno nie wystarcza. Brakuje rzeczowej i pragmatycznej dyskusji nad ewentualnymi reformami i strategią postępowania, a przede wszystkim, mimo iż upływa już szósty rok transformacji ustrojowej, do tej pory nie ma dokumentu, który można by nazwać wizją systemu edukacyjnego. Taką wizję – albo dwie lub trzy konkurencyjne – powinno mieć przede wszystkim Ministerstwo Edukacji Narodowej, które powinno doprowadzić do jej napisania albo poprzez konkurs (z wysokimi nagrodami za najlepsze opracowania), albo poprzez zlecenie dwóm- trzem niezależnym zespołom ekspertów, w tym także zagranicznych. Środki na to są, można je wygospodarować np. zmniejszając personel biur i stałych doradców ministerialnych. Dodajmy, że dziś o edukacji ciągle najwięcej mają do powiedzenia ci sami pedagodzy i specjaliści, którzy ją dawniej doprowadzali do stanów chorobowych. Opracowanie takiej wizji mogłoby być także wdzięcznym polem do wykazywania aktywności przez różne stowarzyszenia naukowe i fundacje.

więcej

Równość szans na kształcenie – dalszy opis

Wyniki badań wskazują, że nie (Sawiński 1988 oraz Białecki 1989). W ciągu minionych 40 lat dystans między najbardziej upośledzonymi i najbardziej uprzywilejowanymi kategoriami uczniów utrzymał się, chociaż rozkład szans na studia zmienił się nieco. Przede wszystkim relatywnie wzrosły szanse dziewcząt z rodzin robotników wykwalifikowanych i pracowników umysłowych w porównaniu z chłopcami wywodzącymi się z tych samych kategorii (Heyns, Białecki 1992).

więcej

Wywiad z prof. dr hal. Andrzejem Hennelem

Ewa Świerzbowska-Kowalik: Jak doszło do utworzenia Indywidualnych Studiów Matematyczno-Przyrodniczych na Uniwersytecie Warszawskim? Jaka jest ich geneza? Dlaczego powstały?

więcej

Uwagi o reformowaniu szkolnictwa wyższego

Do najważniejszych zadań reformatorskich w szkolnictwie wyższym należy (wymieniam bez uporządkowania według ważności):

więcej

Rekrutacja, studenci, programy

Zwiększenie rekrutacji na studia, przy niskich środkach finansowych, jakimi dysponują uczelnie budzi obawę wizytatorów o jakość kształcenia. Dlatego też dostrzegają oni konieczność monitorowania i oceny już prowadzonych programów, a także przestrzegania przez uczelnie centralnie ustalonych wymagań, które mają gwarantować odpowiedni poziom.

więcej

Samookreślenie i samoocena

Wraz ze wzrostem liczby studentów zaistniała konieczność rozszerzenia oferty edukacyjnej w stopniu umożliwiającym wyjście naprzeciw zróżnicowanym potrzebom społeczeństwa. Przed rokiem f 989 postępował proces ujednolicania systemu studiów wyższych, jeśli wziąć pod uwagę typ dyplomów i charakter kwalifikacji absolwentów. W tym czasie nie tylko uniwersytety, ale także uczelnie innego typu (politechniki, akademie ekonomiczne i rolnicze) realizowały niemal wyłącznie 5-letnie programy studiów na poziomie magisterskim. Obecnie ten ujednolicony system przekształca się w system wielopoziomowy. Równolegle do 5-letnich studiów magisterskich w wielu uczelniach prowadzone są 3-letnie studia bądź programy prowadzące do uzyskania tytułu zawodowego licencjata. Część tych 3-letnich studiów (programów) stanowi odpowiednik pierwszego stopnia studiów akademickich, część ma charakter studiów zawodowych: w obu przypadkach absolwenci uzyskują taki sam tytuł zawodowy licencjata.

więcej

Rynek klientów i rynek pracy

W modelu koordynacji przez rynek zakłada się niezależność uczelni dotyczącą wymiany z otoczeniem. Poszczególni pracownicy akademiccy lub uczelnie świadczą otoczeniu (poszczególnym klientom) usługi badawcze i edukacyjne, w’ zamian za co uzyskują zasoby na swoją działalność. Przechodzenie od modelu biurokratyczno-politycznego i oligarchicznego do rynkowego oznacza, Iż procesy sprawowania władzy przez państwo lub/i oligarchię akademicką nad uczelniami zastępuje żywiołowa, nie planowana regulacja przez rynek, będąca wwpadkową indywidualnych wyborów i poszczególnych aktów wymiany (tzw. social choice lub exchange model) (Clark 1983: Williams 1984). Koordynacja poprzez rynek występuje w trzech postaciach, a mianowicie:

więcej

Przeobrażenia francuskiego szkolnictwa wyższego

Podstawowy wybór, którego dokonała Francja w latach 1984-1985, polegał na decyzji o umasowleniu szkolnictwa wyższego, jako że tradycyjną funkcją francuskiego szkolnictwa wyższego była „produkcja elit”. Należy ponadto zauważyć, iż przemiany, które nastąpiły w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, doprowadziły do wzrostu efektywności szkolnictwa wyższego, co pozwoliło politykom na zrealizowanie autentycznej potrzeby społecznej: masowego kształcenia na poziomie wyższym.

więcej

Nadmierna demokracja utrudnia reformowanie

Przekonuję pracowników, że powinniśmy samoograniczać nasze potrzeby demokratyzmu i zaufać demokracji przedstawicielskiej. Na przykład podam, że niektóre ciała kolegialne są monstrualne, liczą sto sześćdziesiąt osób. Jeszcze za czasów Rektora Białkowskiego, gdy byłem dziekanem wydziału fizyki proponowałem, aby do rad wydziałów na Uniwersytecie nie wchodzili automatycznie wszyscy samodzielni pracownicy nauki lecz wybrani przez nich przedstawiciele. Udało mi się to przeprowadzić jedynie na wydziale tizyki: nasza Rada się ograniczyła i nie zawiera wszystkich profesorów i docentów, lecz tylko osoby z wyboru. Udało mi się także ograniczyć liczbę członków Senatu. Miał on już nawet kiedyś stu dwudziestu członków, a obecnie liczy sześćdziesiąt osób. Aby to osiągnąć, musiałem przełamać pewne opory. Dawniej rzeczą świętą było przekonanie, że każdy wydział musi mieć swojego przedstawiciela w Senacie oprócz dziekana, który jest członkiem Senatu z urzędu. Teraz każdy wydział ma swojego przedstawiciela co trzy lata. Kolejność jest losowana. Jest więc sporo zalążków zmiany starego systemu. Ale idzie to strasznie powoli.

więcej

System szkolnictwa wyższego – stan i kierunki zmian

Szkolnictwo wyższe w naszym kraju zostało dość szybko poddane procesowi umaso- wienia. Jak już sygnalizowano wcześniej, sprzyjała temu, z jednej strony, rezygnacja z centralnego określania limitów przyjęć i przyznanie uczelniom – w drodze ustawy – prawa do prowadzenia własnej polityki w tym zakresie, z drugiej zaś strony – polityka edukacyjna państwa wiązania rozdziału środków finansowych z liczbą kształconych studentów. W rezultacie w 1993 r. liczba studentów przyjętych na I rok wzrosła w porównaniu z rokiem 1990 dwukrotnie, a z rokiem 1985 – prawie trzykrotnie. Procesowi temu towarzyszy stałe obniżanie się udziału w budżecie państwa nakładów na szkolnictwo wyższe. W latach 1990-1993 wydatki bieżące budżetu państwa przypadające na jednego studenta zmniejszyły się realnie o 57,5%. Obniża się także przeciętne miesięczne wynagrodzenie nauczycieli akademickich w relacji do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej (Edukacja… 1995). Zmniejszające się dotacje budżetowe uzupełniane są przez uczelnie opłatami za niektóre rodzaje studiów, przede wszystkim zaocznych, wieczorowych i eksternistycznych10

więcej

Proces budowy systemu recenzowania jakości kształcenia cz. II

Podzielamy pogląd tych specjalistów zajmujących się problematyką szkolnictwa wyższego, którzy uważają, iż uczelnie, dokonując krytycznej autoanalizy w celu doskonalenia jakości kształcenia, rozliczają się ze swojej działalności, ponieważ tym samym dostarczają dowodów, iż rozsądnie wydają pieniądze obywateli, realizując cele ważne społecznie.

więcej

Merytokratyczna selekcja

Z perspektywy merytokratycznej selekcji miarą sprawności kształcenia i metod selekcji byłaby efektywność nauczania – a zatem byłaby to odpowiedź na pytanie, czy szkoła dobrze przygotowuje do pracy, czy dobrym wynikom w nauce odpowiadają zwykle dobre wyniki w pracy zawodowej. Odpowiedź na te pytania byłaby zarazem miarą dopasowania systemu szkolnego do wymogów stawianych przez praktykę, a zwłaszcza do oczekiwań związanych z sytuacją pracy. Jeśli najlepsi w szkole i na uczelni są równie dobrzy w pracy, oznacza to, że sposób nauczania i kryteria ocen stosowane w szkole odpowiadają wymogom pracy zawodowej. Można wówczas powiedzieć, że system szkolny jest dobrze dopasowany do pełnienia swojej funkcji w szerszych strukturach społecznych. W Polsce, jak wiadomo, system szkolny dość często bywał krytykowany właśnie za swoje niedopasowanie do wymogów stawianych przez życie. Wiele mówiło się o tym, że szkoła źle przygotowuje do życia, w tym m.in. także do wykonywania zadań zawodowych. Jednakże stosunkowo niewiele badań poświęcono temu zagadnieniu, zwłaszcza takich, które oceniałyby w sposób całościowy system kształcenia z perspektywy kariery zawodowej absolwentów. Jakkolwiek – nieliczne i niekompletne – wyniki tych badań w wielu punktach potwierdzały krytyczne spostrzeżenia. Ci, którzy awansowali szybciej lub wyżej od swoich rówieśników ze studiów, na ogół nie byli lepszymi studentami. Jedno z badań wskazywało na przykład nikłą zależność między osiąganiem stanowisk kierowniczych i wysokością zarobków a wynikami na studiach wśród inżynierów, lekarzy i nauczycieli.

więcej